14/04/2012

Balcony season and peanut butter cookies


Ola aztec cape Asos, Mateusz watch Asos, necklace handmade, jeans H&M
mój balkon, Łódź / my balcony, Lodz, Poland


Zaczęło się od tego, że w przerwie między zajęciami zaatakowałam słoik masła orzechowego i aby zapobiec postępowi kalorycznej katastrofy, postanowiłam nieszczęsny słoik przekształcić w dwa tuziny ciasteczek z tego przepisu. Jedna połowa jeszcze tego samego wieczoru poszła ze mną na piwo, a druga czekała wiernie na przyjazd M., z którym to, uroczyście i w zachwycie nad pierwszym tak ciepłym dniem, uznałam sezon balkonowy za otwarty. Potem jeszcze się zapędziliśmy i kupiliśmy stolik, krzesła, kocyki i lampiony balkonowe. A potem zrobiło się zimno. Nic nowego.

A ciasteczka polecam. Kruche na wierzchu, lekko ciągnące w środku. Tak słodkie, że wypadają zęby. CU-DOW-NE!

I started with a random attack on a peanut butter jar. Just to make sure I wont eat everything I decided to use it for baking. I used this recipe. One part went with me for a afternoon meeting with friends and the other part waited nicely for M. During our excitement about warm weather we bought new balcony furniture, but then it get cold again. As usual.

2 comments:

Kini said...

cieszę się, że ciasteczka przypadły do gustu :) zapraszam częściej, po więcej smakołyków :)

Pozdrawiam wiosennie!

S.Judi said...

cookies <3