12/11/2012

D.I.Y bleached skeleton dress (and t-shirt!)




Kiedy wrzucamy ubrania do miski z wybielaczem, liczymy zwykle na przypadkowy efekt końcowy. To, co wyciągniemy po odliczonym czasie jest dla nas zawsze niespodzianką - i to jest chyba czynnik decydujący o skłonności do wybielaczowych uzależnień. Postanowiłam jednak poeksperymentować w trochę inny sposób i zamiast miski i gumek recepturek, sięgnęłam po szklankę i pędzel. Zawsze podobały mi się te sukienki, rodem z sali prześwietleń. A Wy co o nich myślicie? Zastanawiam się też, czy nie zafarbować całości na szaro, tak by przykryć tę powybielaczową sepię, czy zostawić tak jak jest?


When using a bleach, the final outcome is always a surprise - maybe that's why it's so easy to become a bleach-addict. I decided to use it in more predictible way by applying a bleach with a brush. Plus, I'm totally in love with all those skeleton dresses but couldn't find any in polish stores. So here it is. I wonder if I should dye it grey, so the bleached areas would get more x-ray or just leave it as it is?


M. od razu podrzucił mi swoją koszulkę i efekt,
jaki wybielacz dał na jej melanżowej powierzchni podoba mi się nawet bardziej od tego na sukience!


REMEMBER TO CHECK OUT OUR GIVEAWAY HERE!



Follow us on Facebook & Bloglovin

21 comments:

Weronika Gie said...

świetny efekt bardzo mi się podoba choć jest lepszy na sukience świetny blog obserwuję i liczę na rewanż http://wykrzycz-mi-szeptem.blogspot.com/

Anonymous said...

absolutely amazing! love it!

inspire me said...

zostaw tak jak jest :) kolejny świetny pomysł :D

Nessin said...

tak dobrego 'operowania' wybielaczem jeszcze nie widzialam. Mega !

Rasz said...

uwielbiam tu zaglądac jesteście niesamowite :) cudo :) ja własnie robić spodnie drugie podejście i nie wiem jak je zwinąć bo nie chce ombre che raczej zrobic je a'la marmurki :)

Rasz said...

dziękuję za rade :)))) <3

Marcepane said...

genialny efekt! bardzo mi się podoba, szczególnie na sukience, właśnie przez tę sepię. rewelacja. :)

ChatterBlossom said...

This is so bad-ass!!
-jamie
http://chatterblossom.blogspot.com/

Eva said...

pięknie, jak zwykle :)

xx
e-passhion.blogspot.com

Fabienne said...

Hey! :) I'm currently working on a post showing my favorit diy blogs and your blog is one of them! I hope it's ok when I'm using your photos for it! If not I delete them immediately.

Greetings from Germany xx

Anonymous said...

you girls are amazing! xxx Anie

Bo4Go Iphoneography of fashion said...

czad! wyszło rewelacyjnie :)
pozdrawiam

Fabienne said...

Thank you!! :)
Here's the link: http://www.abadromance.net/2012/11/blogs-i-love-diy.html

marly said...

Wyszło bardzo ciekawie! Pozdrawiam.

little.mermaid said...

świetne ! :)

EstelleFashion said...

Świetna koszulka! ;)

Pozdrawiam cieplutko i zapraszam na nowy post ;)

Rykoszetka said...

Zostaw jak jest! :O

Izabela said...

wow jesteście niesamowite ! moje wybielaczowe eksperyenty skonczyły się na ombre i wylewaniu wybielacza na spodnie ze szczoetczka do zebów w ręce :) ta sukienka....achhh aż zaniemówiłam.....

Anonymous said...

świetnie ci to wyszło! a materiał się nie zniszczył od tego Ace? mieszałaś go z wodą czy nie?

Louise said...

ojaaa! sukienka pierwsza klasa! rewelacyjnie! ♥


http://just-call-me-louise.blogspot.com

Anonymous said...

ale to tak normalnie po prostu malowałaś pędzlem? bo ja bym chciała sobie taką bluzę zrobić ale właśnie z tą sepią :P